Osłabienie odporności wśród mieszkańców krajów wysoko rozwiniętych jest  znacznie bardziej rozpowszechnione niż początkowo sądzono. Dlatego też tak duże znaczenie mają stare wypróbowane terapie i naturalne metody regeneracji organizmu pozwalające odzyskać stan równowagi ciała, umysłu i ducha. Jedną z nich, choć budzącą sporo kontrowersji, jest głodówka zdrowotna, zwana inaczej postem, głodówką leczniczą lub odżywianiem wewnętrznym.

Od tysiącleci wszystkie religie świata zalecały wiernym krótsze lub dłuższe okresy postów. Starożytni Egipcjanie przed wszystkimi świętami, kandydaci do chrztu we wczesnym chrześcijaństwie, buddyści ubiegający się o przyjęcie do klasztoru czy na przykład Indianie w czasie rytuału wtajemniczenia. W Polsce jeszcze przed wojną religia narzucała 196 dni postu, w tym 57 dni postu ścisłego. Post, okresowo pojmowany jako pokuta i ofiara, w rzeczywistości był najstarszą, najbardziej naturalną metodą leczenia, sposobem na wzmocnienie i odbudowę sił witalnych. W czasach średniowiecza na cudowne działanie głodówki zwracał uwagę nie tylko Kościół, ale też lekarze, którzy wszystkim zalecali raz na miesiąc jeden dzień ograniczenia diety do wody źródlanej i trzech jabłek.

Wraz z pojawieniem się nowoczesnych nauk przyrodniczych i medycznych zmalała rola głodówki. Minęło kolejnych kilkaset lat i kiedy post stracił na znaczeniu również jako zalecenie religijne, lekarze ponownie odkryli siłę leczniczą w odżywianiu wewnętrznym organizmu. W 1880 roku dr Tanner pod nadzorem kolegium lekarskiego w United States Medical College udowodnił bezpieczeństwo i dobroczynny wpływ prawidłowo przeprowadzonej głodówki.

Po raz pierwszy dowiódł, że odżywianie wewnętrzne ma wpływ na człowieka jako całość – zarówno na każdą komórkę jego ciała, jak i na psychikę. Od tego czasu temat stał się ponownie aktualny. Obecnie wiele najlepszych i najdroższych klinik świata wykorzystuje tę metodę regeneracji organizmu jako część naturalnych terapii prowadzących do odzyskania dobrej formy fizycznej i psychicznej. Głodówka lecznicza nie może być utożsamiana z głodowaniem czy też zaliczana do kuracji odchudzających. Skupiając się głównie na utracie wagi, nie dostrzeżemy sensu i wartości tej terapii. Uzdrawianie za pośrednictwem głodówki leczniczej polega na świadomym czasowym powstrzymywaniu się od jedzenia. Pijemy witalizowaną wodę, wywary ze specjalnie dobranych ziół i warzyw lub (zależnie od stanu zdrowia i pory roku) rozcieńczone soki warzywne.

Wbrew utartej opinii, w trakcie takiej terapii człowiek nie głoduje, lecz odżywia się kosztem nagromadzonych wewnątrz zapasów. Odżywianie wewnętrzne możliwe jest tylko wtedy, gdy nasz przewód pokarmowy nie jest skupiony na trawieniu pokarmu. Wówczas odżywianie organizmu odbywa się kosztem zbędnego nadmiaru białka, tłuszczu, cholesterolu, obumarłych komórek, zalegającego śluzu czy skrzepów w naczyniach krwionośnych. W organizmie na nowo odbudowuje się zdolność do samoregulacji procesów życiowych, od dawna zaburzanych trwałym zaśmiecaniem go lub chorobą. W trakcie takiej terapii złogi ze wszystkich naturalnych filtrów wyrzucane są na zewnątrz. Organizm pozbywa się szkodliwych związków chemicznych dostarczonych z pożywieniem, pozostałości po lekach i skażeniu środowiska, alergenów, kwasu moczowego, złogów soli mineralnych.

Tak intensywne oczyszczanie wymaga jednak dużego reżimu, uzależnionego od długości trwania postu. Planując głodówkę, musimy mieć trochę wolnego czasu.

Terapia uruchamiająca odżywianie wewnętrzne organizmu, która skutecznie ma likwidować złogi, musi trwać minimum dwa tygodnie. W tym okresie powinniśmy całkowicie zapomnieć o wszystkich problemach, mieć czas dla siebie. Wówczas regularne zabiegi oczyszczające, wyciszenie, relaks, kontakt z naturą szybko dają pozytywne efekty. Głodówkę leczniczą powinien poprzedzać czas wstępny, polegający na oczyszczeniu jelit i zmianie diety ułatwiającej przejście z normalnego żywienia do całkowitej wstrzemięźliwości. Po właściwie przeprowadzonym okresie postu następuje najważniejszy, najtrudniejszy etap, stopniowego powrotu do jedzenia. Odkrywając na nowo potrawy, krok po kroku przyzwyczajamy nasz organizm do właściwego odżywiania, eliminując przynajmniej częściowo nie najlepsze nawyki.

Prawidłowo przeprowadzona głodówka lecznicza ze wszystkimi towarzyszącymi jej zabiegami jest jedną z najlepszych form oczyszczania organizmu. Najlepsze efekty terapia ta daje u osób dorosłych, dojrzałych emocjonalnie. Nie powinna być jednak przeprowadzana na własną rękę. W celu uniknięcia błędów i rozczarowań przynajmniej pierwszy raz powinniśmy przeprowadzić ją pod kontrolą lekarza specjalisty i dobrze przygotowanych fachowców w profesjonalnym ośrodku z dala od problemów dnia codziennego. Mimo korzystnych efektów taka terapia jest zakazana w sytuacji:

  • depresji i chorób psychicznych
  • świeżo otwartych wrzodów
  • silnej nadczynności tarczycy
  • ciężkich chorób z gorączką
  • gruźlicy
  • stanów organicznego osłabienia, wyniszczenia, silnego napięcia nerwowego lub długotrwałego stresu
  • ciąży
  • bez kontroli lekarza i wprawnego psychoterapeuty, kiedy post chcą stosować dzieci lub młodzież, gdyż głodówka w tej grupie wiekowej może pogłębić różne niekorzystne stany emocjonalne, prowadzące do problemów z anoreksją i bulimią.

Głodówki nie wolno również stosować u osób mocno zakwaszonych i przy zaawansowanych problemach nowotworowych.

Poprzez procesy uruchamiane w czasie postu złogi i chore tkanki są rozkładane zbyt intensywnie, aby osłabiony i wyniszczony organizm był w stanie przerobić uwalniane toksyny. Kwasy, złogi oraz przedostające się do krwi toksyny pochodzące z rozpadu komórek nowotworowych mogą zagrażać życiu. W takich przypadkach całkowicie bezpieczna jest Dieta DGD (DrGraceDiet), w której starannie przygotowany protokół pozwala przejść proces oczyszczania i regeneracji organizmu. Dopiero po wstępnym oczyszczeniu przewodu pokarmowego, uruchomieniu nerek, wątroby, stopniowym wyrzuceniu toksyn możemy planować głodówkę. Od zarania dziejów powstrzymanie się od jedzenia było najbardziej uniwersalną techniką samoleczenia – chory organizm instynktownie wzbraniał się od spożywania posiłków, regenerując się sam. Regularne posty krótko terminowe w warunkach domowych są całkowicie bezpieczne i łatwe do stosowania przez każdego. Najbardziej naturalne i właściwe jest poszczenie codzienne. Oznacza ono powstrzymanie się od jedzenia przez minimum 10 godzin na dobę. Organizm ma wówczas możliwość usunięcia zbędnych produktów przemiany materii oraz czas na pobudzenie układu immunologicznego. Wprowadzenie przerwy w posiłkach jako stylu odżywiania daje nam czas i szansę na samoistną regenerację. Przy niewielkich złogach, uczuciu pełności w żołądku, wzdęciach, można zastosować regularny post jednodniowy lub świadome odciążenie przewodu pokarmowego bez głodowania i rezygnowania całkowicie z jedzenia. 24-godzinny post dopuszcza spożywanie płynów – zwłaszcza witalizowanej wody, wywarów z jarzyn, herbatek ziołowych lub naturalnych soków robionych na bieżąco z owoców i warzyw. Soki te przed spożyciem powinny być zawsze rozcieńczane wodą.

Osoby o wrażliwym żołądku mogą w takim dniu jadać kleiki z siemienia lnianego, kaszy jaglanej, niepalonej kaszy gryczanej lub ryżu. Dietę jednodniową możemy również oprzeć na sezonowych owocach – winogronach, arbuzach, truskawkach czy wiśniach. Dodatkowo należy zaspakajać pragnienie naturalną czystą źródlaną lub witalizowaną niegazowaną wodą, która działa jak rozpuszczalnik i substancja wypłukująca toksyny z organizmu. Podczas głodówki lepiej pić za dużo niż za mało.

Aby właściwie przeprowadzić detoksykację jelit, konieczne jest oczyszczanie połączone z dłuższym postem. Najczęściej kurację przeprowadzamy przez kolejne trzy dni. Jest to z reguły dieta jednoskładnikowa, której rodzaj wybieramy w zależności od własnych upodobań. W przypadku podwyższonego kwasu moczowego bardzo dobre efekty daje dieta cytrusowa przeprowadzona z wykorzystaniem dojrzałych, doskonałych gatunkowo owoców (900 g soku grejpfrutowego & 900 gramów soku z pomarańczy & 200 gramów soku z cytryn & dwa litry witalizowanej wody).

Dziennie wypijamy cztery litry mieszaniny soków i wody witalizowanej w małych porcjach. W razie głodu żujemy pojedyncze ćwiartki owoców i popijamy ciepłe herbatki ziołowe. Kuracja ta skutecznie odtruwa organizm, rozpuszcza złogi śluzu i dostarcza dużej ilości antyoksydantów. Jest doskonała w okresie lata, zimą często wychładza. W pełni sezonu możemy jeść również truskawki, czereśnie lub wiśnie. O każdej porze roku skuteczna jest dieta warzywna. W ciągu dnia wypijamy dwa litry świeżego soku z marchwi lub marchwi i selera, zmieszanego pół na pół z witalizowaną wodą, trzy razy herbatkę z dziurawca (z wyjątkiem osób o grupie krwi „0”), pokrzywy lub wywary z pogniecionych owoców dzikiej róży, resztę płynów uzupełniamy wodą lub herbatkami ziołowymi. Dodatkowo dwa razy dziennie zjadamy zestaw jarzyn gotowanych na parze (pietruszka, por, seler, marchew, kapusta, brokuły, kabaczek, buraczki czerwone itp.).

W czasie głodówki można szybciej wychłodzić organizm, dlatego też nie wolno pić tylko zimnych płynów. Gdy jest ciepło i nie mamy uporczywych stanów zapalnych, możemy stosować dietę sokową, owocową lub zestawy surowych warzyw. W okresie chłodnym powinniśmy pić wywary z mięsa, jeść gotowane jarzyny, bezglutenowe kasze doprawiane ziołami, zwłaszcza imbirem, kminkiem, tymiankiem lub goździkami.Wszystkie produkty muszą być świeże, czyste ekologicznie, niemodyfikowane, najlepszego gatunku. Do przygotowania posiłków, we wszystkich terapiach, podobnie jak w życiu codziennym, nie używamy kuchenki mikrofalowej. W czasie takiej diety nie wolno intensywnie pracować fizycznie, za mocno ćwiczyć czy brać udziału w ostrych marszach i wspinaczkach,gdyż łatwo może to doprowadzić do hipoglikemii. Z reguły pierwsze dwie głodówki nie zawsze są przyjemne. Czasami w związku z oczyszczaniem i uwalnianiem toksyn do krwiobiegu początkowo możemy odczuwać nudności, zawroty i bóle głowy, a także ogólne osłabienie. Zjawiska te są przejściowe i mijają po spacerze, masażu czy ciepłym prysznicu. W czasie postów nie wolno zażywać gorących kąpieli! Należy pamiętać o cieplejszym ubraniu i grubszych skarpetkach. Stopniowy powrót do normalnego odżywiania powinien trwać tyle samo czasu, ile trwała głodówka. Nie wolno zaczynać ponownego odżywiania od mięsa, mleka, jajek, serów, ryb, orzechów, suchych nasion słonecznika czy dyni. Pierwsze potrawy stanowią zawsze sałatki lub duszone warzywa. Właściwie przeprowadzona głodówka w formie przerw między codziennymi posiłkami, jednodniowego postu jeden raz w tygodniu czy kilkudniowej terapii co miesiąc lub kwartał jest jednym z najbardziej skutecznych sposobów odzyskania i utrzymania zdrowia. Sposobów na dietę jest tyle, ilu dietetyków, jednak w każdym przypadku należy pamiętać, że pracujemy z żywym organizmem i terapia musi być tak dobrana, aby nie szkodzić. Efekty źle przeprowadzonych diet są odczuwalne miesiącami i wpływają na dalsze pogłębianie problemów ze zdrowiem. Postów nie wolno traktować jako diet odchudzających, gdyż w tym czasie zwalnia się od 15 do 30% przemiana materii. Zjawisko to spowodowane jest obniżeniem masy mięśni, w których odbywają się procesy spalania węglowodanów i tłuszczów, oraz zmniejszeniem efektywności hormonów tarczycy, odpowiedzialnych za regulację metabolizmu. Gdy po zakończeniu kuracji wracamy do dawnych nawyków żywieniowych, waga zwiększa się powyżej stanu wyjściowego.

Po przeprowadzeniu oczyszczania warto przynajmniej częściowo zmienić nawyki żywieniowe. Właściwie przeprowadzona głodówka w formie przerw między codziennymi posiłkami, jednodniowego postu raz w tygodniu czy kilkudniowej terapii co miesiąc lub kwartał jest jednym z najbardziej skutecznych sposobów odzyskania i utrzymania zdrowia.

Pozostałe 6 rozdziałów i 60 podrozdziałów możecie przeczytać w książce „Każdy kęs ma znaczenie.” dostępnej w Empik lub online

http://www.empik.com/kazdy-kes-ma-znaczenie-dieta-doktor-grace-pajak-grazyna,p1186996877,ksiazka-p

To już 9 odcinek z serii Akademia Zdrowia DGD dla Polonii !

Tym razem Dr Grażyna Pająk rozmawia z Ewą Staniszewską o detoxie i o tym jak przygotować się do Świąt. Posłuchaj koniecznie – znajdziesz odpowiedź na te pytania właśnie w 9 odcinku naszej Akademii Zdrowia dla Polonii.

Poniżej ostatni odcinek audycji prosto z Chicago, w którym rozmawiamy z Ewą Staniszewską o tym jak poradzić Sobie z organizmem po świątecznym obżarstwie, majówkach, grillach i długim weekendzie, który zapewne dał się we znaki wielu osobom.

Posłuchaj koniecznie! Dowiesz się dlaczego warto przeprowadzić cukrowy detoks i jak może pomóc Ci w regeneracji witamina D i K2.

TYDZIEŃ ZE ZDROWIEM LĄDEK – ZDRÓJ 2018

NOWE TERMINY NA 2018 ROK : 

03 – 10 marzec, 12 – 19 maj, 09 – 16 czerwiec, 07 – 14 lipiec – termin anulowano, 08 – 15 wrzesień, 24 listopad – 01 grudzień – zmiana terminu !

 

  •  ośmiodniowe warsztaty z kursem odżywiania 
  • oczyszczanie organizmu, regeneracja, bezpieczne odchudzanie

 

POZNAJ SMAK ZDROWEGO STYLU ŻYCIA !

POZBĄDŹ SIĘ PROBLEMÓW ZDROWOTNYCH !

ZREGENERUJ ORGANIZM NA POZIOMIE KOMÓRKOWYM !

SCHUDNIJ SKUTECZNIE I ZDROWO BEZ EFEKTU JO-JO !

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                     W PROGRAMIE: 

  • posiłki wg autorskiej diety odkwaszającej Dr Grażyny Pająk (iDrGrace.com)
  • wykłady i warsztaty
  • nauka relaksu
  • ćwiczenia rozluźniające dostosowane do indywidualnych możliwości
  • „Żywa woda”, VITA Tronic ,  magnetostymulacja, zapper
  • muzykoterapia – kąpiele w dźwięku gongów i mis tybetańskich
  • spacery, wycieczki, nornic walking
  • dodatkowo do dyspozycji sauna, solankowe kąpiele, mini siłownia, gabinet masażu

 

Odpowiednia dieta, relaks, odnowa biologiczna, wykłady i warsztaty pozwalają każdemu skutecznie wypocząć, zregenerować organizm, stracić nadwagę, zrozumieć i pokochać zdrowy styl życia. Program turnusu został ułożony z myślą o tych, którzy pragną zgubić zbędne kilogramy, zmniejszyć immunoagresję, zwiększyć odporność organizmu, poprawić procesy metaboliczne, odzyskać wigor i zdrowie.

Turnus jest bezpieczny dla osób z problemami nowotworowymi, chorobami nerek, przewodu pokarmowego, cukrzycą, schorzeniami układu krążenia, osteoporozą, gośćcem, zespołem chronicznego zmęczenia, alergią, astmą itp.

 

Zajęcia prowadzi dr GRAŻYNA PAJĄK – dietetyk, biolog, endoekolog

Wykładowca – Bielskiej Wyższej Szkoły im.  J.Tyszkiewicza. Autorka wielu publikacji naukowych i artykułów prasowych, znana jako wykładowca,  ekspert  z radia i programów w TVP 1, TVP 2, TV Polonia, TVP INFO, TVN, TTV.

Od dwudziestu dwóch lat propaguje zdrowie, prowadzi autorskie warsztaty oczyszczająco – odchudzające połączone z kursem właściwego odżywiania i zdrowego stylu życia.

Jest autorką  „Diety odkwaszającej”,  która wykorzystując odpowiedni program detoksykacji i odżywiania, poprawia i wzmacnia czynności obronne organizmu. W swojej praktyce stosuje różne naturalne metody regeneracji  przywracające witalność i dobre samopoczucie uczestników. 

Skutecznie pomaga wprowadzać namiastkę natury w cywilizowany świat.

Kurs odbywa się w ProHarmonii Rezydencji Wellness w Lądku Zdroju, jednej z najstarszych miejscowości uzdrowiskowych w Europie. Kameralny ośrodek, mieszczący się w romantycznym, zabytkowym budynku zapewnia swoim Gościom stylowe pokoje, salę restauracyjną, bibliotekę z kominkiem i bogatym księgozbiorem, saunę fińską z pokojem relaksacyjnym, małą salkę kinową, salę do medytacji i ćwiczeń oraz strefę SPA z bogatą ofertą zabiegów relaksacyjnych. Obiekt jest pięknie położony w otoczeniu drzew, z widokiem na góry. Pokoje 1.2.3 osobowe.
Turnus zaczynamy kolacją, kończymy śniadaniem. Cena w pokoju dwuosobowym – 2000.00 zł.
                                                                                                                                                                                                     LICZBA MIEJSC OGRANICZONA

Rok 2017 zakończył się 103 turnusem !!! to oznacza, że Nowy Rok 2018 rozpoczniemy już 104 turnusem na 26 lecie marki DrGrace oraz premierą pierwszej książki Dr Grażyny Pająk „Każdy kęs ma znaczenie” .

Centrum Promocji Zdrowia „Herbacell”, Grażyna Pająk,

43-230 Goczałkowice Zdrój, ul. Szkolna 37, tel. (32) 2107798, 603-220034

e-mail: help@idrgrace.com, www.facebook.com/drgrazynapajak

Rezerwacja miejsc, po wcześniejszym ustaleniu telefonicznym, przedpłatą w wysokości 500 zł na konto
CPZ Herbacell, G.Pająk – 12 1020 2528 0000 0302 0019 2435 – tytuł przelewu – kurs
lub na konto ProHarmonii – CB Neo sp.z o.o. s.j. – 55 1750 1064 0000 0000 2326 0158 – tytuł przelewu – rezerwacja pobytu w rezydencji w terminie (podać termin warsztatów).

 

 

 

 

 

                                        

 

SKŁADNIKI :

Składniki przewidziane są na 1l koncentratu, który wystarcza na około tydzień dla trzech osób.

8 – 12 cytryn (w zależności od tego jak bardzo są soczyste)

4 limonki

szklanka wody (250 ml)

2 korzenie imbiru (średniej wielkości)

2 łyżki cukru trzcinowego

2 łyżki ksylitolu brzozowego

SPRZĘT POTRZEBNY DO PRODUKCJI KONCENTRATU:

Każdy znajdzie swój sposób, w zależności od posiadanych urządzeń w domu. My opisujemy własne środki na przygotowanie eliksiru, oczywiście jeżeli macie na to lepsze patenty – komentarze mile widziane.

1 butelka litrowa z korkiem – my stosujemy taką z IKEA w cenie 5,99 zł

Thermomix lub inne urządzenie, które jest w stanie zmielić korzenie imbiru

1 lejek

1 prasa do ziemniaków – dostepna w IKEA  w cenie 39,99 zł

1 wyciskarka do cytrusów – dostęna w IKEA  w cenie 12,99 zł lub w większości supermarketów w dziale kuchnia

SPOSÓB WYKONANIA:

Cytryny i limonki myjemy i wyciskamy ręcznie. Następnie sok przelewamy do butelki używając lejka, tak aby zajął 3/4 butelki.

Kolejno wsypujemy cukier i ksylitol. Jeżeli chcemy w ogóle wyeliminować cukier możemy użyć samego ksylitolu.

Imbir obieramy i kroimy na plastry. Wrzucamy do Thermomix’a lub innego miksera, dolewamy wodę i miksujemy aż do uzyskania papki imbirowej.

Teraz z pomocą przychodzi Nam prasa do ziemniaków. Nakładamy średnio dwie łyżki zmielonego imbiru do prasy i wyciskamy sok do pojemnika – my używamy tego z ręcznej wyciskarki ale oczywiście naczynie nie ma tu znaczenia.

Wyciśnięty sok z imbiru dolewamy do butelki. Zamykamy, mieszamy i gotowe. Koncentrat trzymamy w lodówce.

SPOSÓB SPOŻYWANIA:

W zależności od upodobań wlewamy ok 1,5 cm koncentratu do szklanki 350 ml dolewamy wodę gazowaną naturalnie lub wodę strukturalną.

Mieszamy i pijemy! Smacznego!

WŁAŚCIWOŚCI KONCENTRATU:

  • odkwasza organizm
  • zwiększa odporność
  • poprawia trawienie
  • likwiduje bóle stawów i mięśni
  • likwiduje mdłości, niestrawność
  • zapobiega przeziębieniom i grypie
  • działa przeciwobrzękowo i przeciwzapalnie
  • likwiduje stany zapalne w organizmie
  • dodaje energii
  • działa jak izotonik po treningu jeśli dodamy do szklanki szczyptę soli himalajskiej
  • poprawia krążenie krwi
  • przyśpiesza spalanie tłuszczu i zabija cellulitis
  • likwiduje wzdęcia, działa rozkurczowo i przeciwbólowo
  • usuwa toksyny z wątroby

 

CO ZROBIĆ Z WIÓRAMI Z IMBIRU ?

Ponieważ było Nam szkoda odpadów z imbiru postanowiliśmy użyć ich do produkcji domowej imbirówki. Jak to zrobić?

Do pustej butelki wciskamy wióry pozostałe z przygotowania eliksiru. Wsypujemy 2-3 łyżek ksylitolu brzozowego, zalewamy czystym spirytusem i odstawiamy do leżakowania aż się przegryzie. Uwaga! Jest mocna. Żeby złagodzić taką nalewkę najlepiej odcedzić fusy lub rozcieńczyć. Sprawdza się idealnie na mdłości, zatrucia, wychłodzenie i wszelkie zimowo – świąteczne objawy, które mogą dopaść każdego.

 Wiosną odradzamy się jak cała przyroda. Dlatego to idealny czas na przeprowadzenie kuracji oczyszczającej. Będziemy po niej jak nowi.

Autor: Grażyna Pająk – dr nauk biologicznych

 

Nawet najmniejszy kęs poży­wienia ma wpływ na ogólny stan organizmu. Według badań tok­sykologicznych, rocznie zjadamy od czterech do ośmiu kilogramów różnych związków chemicznych pod postacią dodatków do żyw­ności. Taka ilość chemikaliów nie może być obojętna dla organizmu. Z czasem zaczynamy odczuwać skutki takiej diety. Efektem che­micznego przeciążenia często są odczyny alergiczne, wysypki, ataki astmy, stany zapalne żołądka, zła praca jelit, nadpobudliwość, bez­senność, zaburzenia ciśnienia itd. Te związki utrudniają trawienie, przyswajanie witamin, makro-i mikroelementów, a niestrawio­ne pokarmy stają się kolejnymi toksynami, które przenikając do krwi, drażnią układ odpornościo­wy. Powinniśmy więc, dla włas­nego dobra, zmienić dietę i jeść produkty naturalne, wolne od chemicznych dodatków. Warto też przeprowadzać systematyczne kuracje oczyszczające.

 

Ożywczy post

Zdrowie i dobre samopoczucie zawdzięczamy ciągłemu procesowi odnowy organizmu. A wiosna jest najlepszym okresem do naturalnej regeneracji. Od tysiącleci wszyst­kie religie świata zalecały swym wiernym krótsze lub dłuższe okre­sy zmiany diety. W Polsce jeszcze przed wojną religia narzucała 196 dni postu, w tym 57 dni postu ści­słego. Pojmowany był jako pokuta i ofiara, w rzeczywistości jednak post jest najstarszą i najbardziej naturalną metodą leczenia, sposo­bem na wzmocnienie i odbudowę sił witalnych. Długoterminowe głodówki lecznicze muszą być stosowane pod kontrolą specja­listów. Natomiast regularne posty krótkoterminowe są całkowicie bezpieczne i można je praktyko­wać bez względu na wiek, jak też sposób życia.

Raz dziennie

Najbardziej naturalne i właści­we jest poszczenie codzienne. Oznacza ono powstrzymanie się od jedzenia przez minimum 10 godzin na dobę. Organizm ma wówczas możliwość usunięcia zbędnych produktów przemiany materii oraz czas na pobudze­nie układu immunologicznego. Wprowadzenie przerwy w posił­kach, jako styl odżywiania, daje nam czas i szansę na samoistną regenerację.

Raz w tygodniu

Regularne posty jednodniowe można zastosować przy niewiel­kich złogach, uczuciu pełności w żołądku, wzdęciach. Są świa­domym odciążeniem przewodu pokarmowego bez głodowania i rezygnowania całkowicie z jedze­nia. 24-godzinny post opiera się na płynach –„rosołkach babuni”, wywarach z jarzyn i herbatkach ziołowych. W okresie letnim zaś podstawą są naturalne soki wyci­skane z owoców i warzyw oraz woda, najlepiej witalizowana, czyli taka, w której za pomocą ultradźwięków, podczerwieni lub działania polem magnetycznym przywrócono właściwą strukturę. Wyciśnięte soki przed spożyciem powinny zawsze być rozcieńczane wodą. Osoby o wrażliwym żołąd­ku mogą w takim dniu stosować kleiki z siemienia lnianego, kaszy jaglanej, ryżu lub płatków owsia­nych. W lecie dietę jednodniową możemy też oprzeć na sezonowych owocach – robiąc post z wykorzy­staniem arbuzów, truskawek czy wiśni. Dodatkowo należy zaspo­kajać pragnienie naturalną, czy­stą, ciepłą, niegazowaną wodą, która działa jako rozpuszczalnik i substancja wypłukująca toksyny z organizmu. Podczas głodówki lepiej pić za dużo niż za mało.

Jak stosować głodówkę ?

 

  • Czy trwa dziesięć godzin, jeden dzień czy trzy dni, przestrzegamy tych samych zasad.
  • Trzymaj ciepło W czasie głodówki jest łatwiej przechłodzić organizm, dlatego też nie wolno pić tylko zimnych płynów, nawet latem.
  • Latem surowe, zimą gotowane Gdy jest ciepło, możemy stosować dietę sokową, owocową lub zestawy surowych warzyw. W okresie chłodnym: jesienią, zimą i wczesną wiosną powinniśmy stosować chude wywary z ekologicznego mięsa – gotowane 4 godziny wraz z warzywami, imbirem, czosnkiem i ziołami – jako „rosołki babuni”, parowane jarzyny, ziarna zbóż lub kasze doprawiane ziołami, zwłaszcza imbirem, kminkiem, tymiankiem czy goździkiem.
  • Wybieraj organiczne Wszystkie produkty, które stosujesz podczas postu, muszą być świeże, czyste ekologicznie, niemodyfikowane genetycznie i najlepszego gatunku.
  • Tylko z ognia albo z pieca Do przygotowania posiłków – we wszystkich terapiach, podobnie jak w życiu codzien­nym – nie wolno używać kuchenki mikrofalowej.
  • Oszczędzaj się W czasie postu nie wolno intensywnie pracować fizycznie, za mocno ćwiczyć czy brać udziału w ostrych marszach i wspinaczkach, gdyż bardzo łatwo w tym czasie doprowadzić do hipoglikemii (spadku poziomu cukru we krwi).
  • Prysznic kilka razy dziennie W czasie postów warto myć się kilka razy dziennie, nie wolno jednak stosować gorących kąpieli!
  • Ciepłe ubranie Post wychładza, pamiętaj więc o cieplejszym ubraniu i skarpetkach.

Raz w miesiącu

Monodieta – jest kuracją przepro­wadzaną przez trzy kolejne dni. Jej rodzaj wybieramy w zależ­ności od naszych upodobań i samopoczucia. Dieta cytrusowa – stosujemy ją zwłaszcza w przypadku pod­wyższonego poziomu kwasu moczowego. Kupujemy świeże, dojrzałe, doskonałe gatunkowo owoce. Codziennie przygotowu­jemy po 900 g soku grapefruito­wego i pomarańczowego oraz 200 g soku z cytryn, a także 2 litry wody. Dziennie wypijamy cztery litry mieszaniny soków i ciepłej wody, pijąc ją małymi porcjami. W razie głodu żujemy pojedyn­cze ćwiartki owoców i popijamy ciepłe herbatki ziołowe. Ta kura­cja skutecznie odtruwa organizm, rozpuszcza złogi śluzu i dostar­cza dużej ilości antyoksydantów. Jest doskonała latem, zimą czę­sto wychładza. Dlatego gdy jest nam zimno, wprowadzamy ciepły kompot z wiśni z imbirem i cyna­monem. Jedzone owoce gotowa­nej wiśni i ciepły kompot szybko poprawią samopoczucie. W pełni sezonu możemy stosować również truskawki i czereśnie. Dieta warzywna – jest skuteczna o każdej porze roku. W ciągu dnia wypijamy 2 litry świeżego soku z marchwi lub marchwi i selera (1:1), zmieszane pół na pół z wodą. Do tego 3 razy dziennie herbatkę z dziurawca (z wyjątkiem osób o grupie krwi „0”), pokrzywy lub wywary z pogniecionych owoców dzikiej róży. Resztę płynów uzu­pełniamy wodą lub herbatkami ziołowymi. Dodatkowo dwa razy dziennie zjadamy zestaw jarzyn gotowanych na parze z dodatkiem odrobiny masła sklarowanego lub oleju lnianego (pietruszka, por, seler, marchew, brokuły, kabaczek, buraczki czerwone itp.).

W 65-75 proc. nasze zdrowie zależy od: sposobu myślenia, umiejętności rozładowania stresu, stylu życia i sposobu odżywiania.

Pościmy z głową

Z reguły pierwsze dwie głodów­ki nie są przyjemne. Czasami, w związku z uwalnianiem tok­syn, możemy odczuwać: nudno­ści, zawroty i bóle głowy, ogólną słabość. Te zjawiska są przejścio­we i mijają po spacerze, masażu czy ciepłym prysznicu. Powrót do naszej zwykłej diety musi być stop­niowy i powinien trwać tyle, ile trwała sama głodówka. Po zakoń­czeniu postu nie wolno wprowa­dzać od razu mięsa, mleka, jajek, serów, ryb, orzechów, suchych nasion słonecznika czy dyni. Pierwszymi potrawami zawsze powinny być sałatki lub warzywa duszone. Właściwie przeprowa­dzona głodówka w formie przerw między codziennymi posiłkami, jednodniowego postu raz w tygo­dniu czy kilkudniowej terapii co miesiąc lub kwartał jest jednym z najbardziej skutecznych sposobów odzyskania i utrzymania zdrowia. Dłuższe kuracje oczyszczające powinny być dobierane indywi­dualnie do stanu zdrowia i wieku. Trzeba je więc przeprowadzać pod kontrolą lekarza lub dietetyka.